Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Capri Barbie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Capri Barbie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 marca 2012

Capri i nowa fryzura

Dzisiaj będzie krótko i zwięźle, ale to dlatego, że mam jutro ważny mecz. Więc przedstawiam obiecaną Capri w nowej fryzurze, zrobionej na słomkach. Do tego dorobiłam grzywkę, która maskuje ubytek. Kilka zdjęć w nowej fryzurze:

wtorek, 6 marca 2012

Barbie Capri

Allegro...
Czyli coś, bez czego bym zwariowała.
Tak, bo większość lalek została tam kupiona. Niestety kupowanie tam wymaga mozolnego szukania. Po wpisaniu słowa "barbie" pojawia się 130 stron, z czego prawie połowa to plecaczki, rajtuzki, buciki i inne tego typu gadżety. Reszta to w większości różowiutkie tancerki, księżniczki bądź trenerki pływackie psów. Jeśli wpisze się nazwę konkretnej lalki - też źle, bo zazwyczaj poszukiwana lalka kryje się pod "stara lalka barbie". Ale po wielogodzinnym poszukiwaniu znalazłam żyłę złota i interesujące mnie egzemplarze zakupiłam. Niestety tak jak w przypadku i dwóch poprzednich lalek, i tej zdjęcia nie obejmują całkowicie stanu rzeczywistego. Bo stan rzeczywisty to nie tylko wygląd, ale i zapach lalki, i lepkość jej kudłów.

A dzisiejszą bohaterką jest Barbie Capri z 1990. Posiada oczywiście ciało TNT(kóre średnio lubię) i headmold super star(który bardzo lubię). Gębę pożyczyła od rok starszej Western Fun. O ile z włosami wszystkich jej koleżanek dało się coś zrobić, to jej kudły są napuszone, naelektryzowane, watowate, przykrótkie, odkształcają się i mają spory ubytek tam, gdzie powinna być grzywka. A tak wyglądała barbie w nowości, a kudły miała wtedy takie jak ja po fryzjerze:

A moja po przybyciu prezentowała się tak:

Po umyciu prezentuje się trochę lepiej, trzeba przyznać, że strój dostała przyzwoity. Kudły mino wymycia nadal są niesforne. Na razie kudły związane zostały w warkoczyki, ale za moment biorę się za kolejne próby układania ich. A na razie jak się prezentowała(bo już się nie prezentuje) w warkoczykach: