Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trupki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trupki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 września 2012

 
Witam! Dzisiaj lalka dosyć oryginalna. Czyli barbie z moldem Twist N Turn. Nabyta na allegro w stanie trup. Śmierdziała okropnie, nie jest pozbawiona też innych drobnych wad, czyli  pogryzionej stopy, zdartej farby na ustach, brwi i rzęsach, plamki pod okiem i rozczochranych włosów.
 

Mocno odkształcone włosy udało mi się wyprostować, lalkę w dużym stopniu odsmrodzić, a może kiedyś zdecyduję się na domalowanie ubytków w farbie na twarzy. Poniżej mała sesja zdjęciowa.

niedziela, 22 lipca 2012

My Scene

Witam! Wczoraj byłam, z rodziną, na wycieczce w Warszawie. Udało mi się wymarudzić odwiedziny w sklepie Toys R Us, no i wróciłam z trzema kompletami stefkowych ubranek, bo byłą tańsze niż u mnie w mieście. W sklepie zobaczyłam też sześciopak fashionistasowy i... barbie pink in pantone, ale o kupnie nawet nie myślałam, z uwagi na cenę. Tak więc muszę zadowolić się ubrankami, no i trupkami, które niedługo do mnie przybędą. A dzisiejszą bohaterką też jest, jak się łatwo domyślić my scene, moja pierwsza, jedyna i na razie ostatnia. Za scenkami nigdy nie przepadałam, ale uznałam, że dla wzbogacenia kolekcji trzeba jakąś kupić. Więc kiedy na allegro znalazłam tanią jak barszcz Nolee, to kupiłam. Tak wyglądała po przybyciu:
Taaaak, Nolee Roller Girls. Łapki nie obgryzione, za to przy ustach pomazane długopisem, usteczka trochę zdarte, no i włosy skrócone.Ale udała się uratować. Z plamami z długopisu walczyłam dwa tygodnie-prawie puściły. Usta kiedyś naprawię, na razie nie za bardzo przeszkadzają. Ale z włosami był problem. Cienkie i krótkawe, nie chciały się ułożyć. Ale mnie olśniło. Grzywka! Trzeba zrobić grzywkę! Zrobiłam i efekt bardzo mi się spodobał. Teraz lalka jest delikatniejsza, bardzo mi się podoba. Zresztą sami zobaczcie.

środa, 30 maja 2012

Teresa Sun Jewerl

 Witam, dzisiaj Tereska, która pojawiła się w poprzednim wpisie. Tereska ta, to Teresa Sun Jewel z 1994r. czyli plażówka, w kostiumie z kryształkami. Tak oto Tereska wyglądała w pudle:
foto internet

Mój egzemplarz nabyłam na allego, w stanie niezbyt dobrym. Czyli lalka brudna i skudłacona, a łapy trochę pogryzione.
Zbliżenie na sparciałą gumkę we włosach:
 
Włosy Tereski są dwugatunkowe, część włosów, na szczęście większa szybko i przyjemnie się odnawiało, a reszta równie szybko wyłaziła podczas wyczesywania. Mimo to, włosy okazały się piękne i długie, niestety dość rzadkie, a w niektórych miejscach są widoczne ubytki. Lalka ma piękne, wielkie oczyska, zielono - brązowe i usta fajnego,pomarańczowego koloru. Twarz odwraca więc uwagę od ubytków lalka prezentuje się bardzo pozytywnie.

wtorek, 3 kwietnia 2012

Królewna w fiolecie - czyli nie wiem kto

Od razu przepraszam, że piszę rzadko, ale w kółko uczę się, trenuję, licytuję na all, a od niedawna też choruję, a czasami po kilka z tych rzeczy na raz. Lalki przybywają, ale wena do pisania, nie. A dzisiaj przedstawiam lalkę przybyłą jeszcze w styczniu. Po lekkim umyciu i uczesanie okazała się bardzo "świeża". No i proszę o pomoc w identyfikacji.

Edit: Zidentyfikowana jako Barbie Swan Lake Odetta.

Buźka: Nie wiem jaki to mold. Oczy lalki się jasnoniebieskie ozdobione liliowym cieniem i kredką w kolorze tęczówek. Usta mają kolor różowy, odcień jakiś tam.

I coś co mi się bardzo podoba: łapki! Dłonie są śliczne, każda inna z rozdzielonymi paluszkami i nie poobgryzane.


A teraz sesja właściwa, czyli łaziłam z lalką i aparatem po domu i pstrykałam fotki.
















środa, 14 marca 2012

Barbie Tottaly Hair 2

I jest. I to od tej samej sprzedającej. Szkoda tylko, że druga blondyna. Ta była, można powiedzieć, w lepszym stanie, bo posiada oryginalne kolczyki i pierścionek. Grzywkę też dłuższą. Więc mam teraz bliźniaczki, średnio podobne, bo zupełnie inaczej je wystylizowałam. Poniżej porównanie włosów pierwszej totally(po prawo) po zabiegach i drugiej przed zabiegami.
A tu od przodu. Chociaż miała dłuższą grzywkę, to była cała umorusana i zlepiona lakierem do paznokci. Przybyła ubrana w sukienkę, która cała się darła i po próbie przymierzenia poszły kolejne szwy. Więc na razie kiecunia właścicielki nie znajdzie.
Lalka dostała standardowe zabiegi na włosy, włącznie z czesaniem na mokro, kiedy wyszła jej 7(!) szczotek kudłów. Zamiast karbowania dostała proste włoski, które związałam w kucyk, bo tak lalce było bardziej do twarzy. Grzywka była przerzedzona i wycięta z boku. Ubranko dostała po prezentowanej ostatnio laleczce tylko, że spodnie ze skarpetami zmieniły się w rybaczki. I duuuuużo zdjęć:

























I na koniec małe porównanie obu lalek. Pa lewej karbowane włosy pierwszej, po lewo proste dzisiejszej.
Oprócz innej fryzury i biżuterii różnią się również oczyma. Pierwsza, po prawo ma oczy namalowane wyraźnie grubszą kreską, przez co oczy wydają się większe. Nie wiem która wersja oczu jest popularniejsza, ale obie mi się podobają.