Pokazywanie postów oznaczonych etykietą basics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą basics. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 sierpnia 2012

Basics na plaży

Witam! Dzisiaj dawno nie pokazywane basics. Tak jak Frania wybrały się na plażę. Nad morze zabrałam dwie dziewczyny, czyli 04-001 i 04-002. Dzisiaj gnębię sporą ilością zdjęć.
 
Powyższe zdjęcia zrobione w drodze na plażę. Ruda w sukience kupionej w gdańsku. A murzynka w basicowym topie i ubrankach z zestawu dla jakiegoś klonika.

 04-001 była pierwszą lalką kolekcjonerską którą widziałam na własne oczy. Nie zbierałam jeszcze wtedy barbie, zobaczyłam ją w smyku, nie wiedziałam jeszcze, że to lalka kolekcjonerska, było to ok. 3 lata temu. Kiedy tylko zaczęłam zbierać lalki, od razu znalazła się na liście lalek, które obowiązkowo trzeba kupić, tylko, że nawet na allegro nie mogłam jej dostać. Ostatecznie sprowadził ją dla mnie wujek i dał jak prezent gwiazdkowy.

Rudą otrzymałam tej samej gwiazdki, ale zakupiona została w smyku.

Kilka zdjęć "wodnych". Oczywiście potem lalki zostały oczyszczone z piasku i morskiej wody.

środa, 13 czerwca 2012

Top Model Resort

 ...Ale tylko ubranka, które zgromadziłam, gdyby moja wymarzona Summer do mnie przybyła. Mam więc jej tunikę, sukienkę i kostium kąpielowy, a przy okazji nabyłam jeszcze tuniką od barbie. Więc do oryginalnej Tereski dołączyły "awaryjne" koleżanki, wytypowane z moich basiców, i razem prezentują stroje. Zdjęcia ogródkowe, ale w przyszłości możecie się spodziewać sesji na prawie prawdziwej plaży. Zdjęcia bez żadnego ładu i składu, ale chyba udane.

środa, 22 lutego 2012

Wełny ciąg dalszy

Czyli drugi komplecik z włóczki zakupiony na all. Zaprezentuje go moja Esmeralda. Nie mam weny do pisania, głowa mnie boli więc wstawiam zdjęcia.






niedziela, 19 lutego 2012

Zima w niebieskim...

...Czyli kolorze mojej bluzy, która udawała kurtkę na stoku. Dzisiaj powspominam sobie ferie górski śnieżek, który w odróżnieniu od miejskiego jest biały, a nie szaro-buro-żółty. Na tym śnieżku pozowała mi Milusia w niebieskim kompleciku i buciarach fashionistki i bardzo się brzy tym namęczyła, bo nie dość, że buciska za małe to jeszcze śnieg jej powłaził, zamarzł i musiała nogi trzymać na klimatyzatorze w samochodzie. Na Brak rajstop nie narzekała, bo moje palce marzną po pięciu minutach robienia zdjęć, a ogrzewają się pół godziny, więc za długo na śniegu musiała stać.














I na zakończenie widoczek z balkonu - lodówki.