Wiem, wiem. Nie było mnie długo. Po części mogę to usprawiedliwić
obozem. Ale teraz wracam i postaram się regularnie dodawać nowe posty bo
lalki gromadnie czekają na przedstawienie. Dzisiaj dwie monsterzyce kupione pod koniec czerwca. Dwupak Clowdeen&Howleen(?), został kupiony tylko ze względu na tą drugą, która według mnie jest po prostu przeurocza. Za Clowdeen nie przepadam, więc w przypływie ambicji artystycznej, mogę pokusić się o repaint i pozbawić oryginalnej fryzury. Ale żeby nie było kilka zdjęć fioletowowłosej paskudy,.
I urocza Hoowleen, też narażona na zmianę fryzury.






















































