czwartek, 29 grudnia 2011

Kolejna barbie

No to napiszę o następnej lalce.
Lalkę nazywam Villoetką, z powodu podobieństwa do bohaterki serialu "Ranczo". Violletka zakupiona w zestawie z
różowym rowerkiem i żeby mogła swobodnie jeździć miała od początku rozklekotane nogi. Przeszła, tak jak jej wszystkie koleżanki, zabiegi fryzjerskie i obecnie wygląda dosyć znośnie.
























Oczy lalki są w dwóch odcieniach jaskrawego błękitu i ozdobione są białymi punktami światła. Violletka ma dość długie i gęste rzęsy. Jej oczy ozdobione są aż trzema cieniami: jasnożółtym, jasnym malinowym i brokatowym. Usta są duże, uśmiechnięte i różowe, ich kontur zaznaczony jest ciemniejszym odcieniem różu.




































Lalka świetnie prezentuje się z rozwianymi włosami, koloru jak każdy widzi blond. Grzywka Violletki jest zaczesana na bok.

































Lala świetnie pozuje i dużo lepiej wygląda w plenerze.


















No tutaj Violletka w oryginalnej sukience pomysłu mojego. Zgadnijcie z czego wykonana jest kiecka?

Na tym zakończymy.

:)

2 komentarze:

  1. Sukienka jest zrobiona,niech zgadnę... z rolki papieru.

    OdpowiedzUsuń